zapytał(a) o 23:48 Największy żart zrobiony nauczycielowi na lekcji? ;dd pochwalcie się , nie tylko waszej roboty żarty ;] Odpowiedzi moja koleżanka do nauczycielki [ wtedy był ` prima aprilis ` . ] - Ładnie pani dziś wygląda . - Dziękuję. [ uśmiech na ryju ] . - Żartowałaam. ! Prima Aprilis [ brecht . ] nauczycielka taki burwels. xd HipisSs odpowiedział(a) o 23:54 Mój kolega do księdza: -Ej ziom ! -Chcesz na solo?[ksiądz ;D] -No dawaj ! Podniósł krzesło i zamachnął się na księdza,ale w dobrym momencie opuścił krzesło bo ksiądz by nieżle oberwał ;DD Aniasia odpowiedział(a) o 23:58 u nas w szkole a w zasadzie w klasie przeciwnej jest magic i pawełek .. pawełek to taka BABA 9długie włosy babskie zachowanie) a magic bawi sie w te czrodziejstwa wrózby itp I Wychowawczyni na lekcji : Posprawdzajcie na ławkach czy nie są popisane .. i na ławce mojego kolegi pisało "KCP" I ten kolega mówi "Prosze pani u mnie coś pisze" pani patrzy .. a mój kolega "A tu siedzi Magic z Pawełkiem i na tym miejscu siedzi magic" a drugi kolega " To wszystkow yjaśnia .. magic i pawełek to takie geje " nieżle było :D na szkolnej wigilii przed moim kolegą siedział nasz wychowawca i mieliśmy zjeść barszcz, wiedziałam że ten mój kolega nie lubi barszczu, ale jednak został zmuszony do zjedzenia. gdy wiął pierwszą łyżkę nie przełknął tylko napluł na naszego wychowawcę! laliśmy się..!albo jak jedliśmy potem pierogi, nasz pan powiedział że idzie do kuchni, a ten mój kolega mu wszystkie pierogi zabrał z tależa wsadził je naraz do gemby, i jak pan wrócił powiedział: -Gdzie są moje pierogi?! A ten mój kolega miał tak zapchaną buzię że nic nie mógł powiedzieć! Cała klasa się śmiała tak że jak ktoś się chciał napić to się śmiał tak że wszystko rozlewał! albo raz ktoś naszej pani z anglika dał na włosy kredę.! udawać głupka i niewiedzieć oco mu kaman , albo wysmarowac krędę do tablicy czymś ochydnym po czym nauczyciel bierze ją do rękki izzus1 odpowiedział(a) o 23:53 no u nas w klasie jedne chłopak się wypisał z religji. pani do niego: -bartek , czemu się wy[isałeś .? -bo ksiądz mnie . -ale nie możesz go tak pochopnie oceniać . i na wigilji klasowej wszyscy chłopcy w naszą wychowawczynie ciastkami rzucali a ona nic. blocked odpowiedział(a) o 00:10 puszczanie petard na lekcji (ale nie takie małe tylko taka co [CENZURA]ła w sufit) i na korytarzu, wyżucanie krzeseł, ławek, kwiatów przez okno, rzucanie kwiatami i ziemią z kwiatów po klasie, palenie szopki z drewna i siana, brudzenie nauczycielce krzesła kredą(zawsze miała tą sama czarną spódnice) , sikanie do wiadra z wodą na gąbkę a potem nauczycielka wkładała tam ręce, rozwalenie kaloryfera, na haloween rowalili chłopakowi dynię na głowie, zatykanie zamka z dzrzwi w której mieliśmy lekcje szpilkami, no wyzwiska nawet te najgorsze to standard, zamykanie sie w szafie na przerwie w klasie i robienie rozp*rdolu (tzn. zniszczenie i poczaskanie czego sie tylko dai wyjście z tamtąd jak gdyby nic a potem bylo dochodzenie) robienie bunkrów, wybuchanie bomb na lekcji( bombka szklana a w środku petarda, korektor atrament i różne takie rzeczy), tego było tak dużo że już nawet nie pamietam wszystkiego, jeszcze przynieśli toster i robiliśmy tosty na lekcji i popijaliśmy wódką, wychodzenie z lekcji oknem z wyskokiego 2 piętra, i pod oknem w klasie zrobili dziurę na wylot na dwór, serio tego w gimnazjum było tak dużo że pewnie już dużo zapomniałam...a teraz jestem w 1 technikum i sie nudze na lekcjach bo strasznie mki tego brakuje...:):* Wymieszanie herbaty nauczycielki pisakiem do tablicy ( pod jej nie obecnosc) a nastepnie oblany kubek od herbaty wytarty osmarkana chusteczką . ;] blocked odpowiedział(a) o 23:50 facet z englisza dostal paluszkiem solonym po glowie xD :D mÓj kolega z klasy położyłam nauczycielce od biologi na krześle takiego bąka jak sie siada to on pierdzi. . Taką beke mieliśmy z niej ! mizziaxD odpowiedział(a) o 00:12 Na jakieś lekcji Nauczycielka: Jezus Maryja... koleżanka: Ale prosze pani... Jezus ma ryja? xd 1)My nie chcieliśmy pisać sprawdzianów więc w lampach, w klasie odkręciliśmy oprawę wraz z żarówkami ale zapomnieliśmy o tych, którzy są przy była afera . :D2) W czasie przerwy kolega przyniósł gaz 'płaczący' .. opryskał nim całą ławkę nauczycielki , wszyscy w pierwszych ławkach zamykali oczy i zasłaniali twarz wchodząc do klasy miała całe załzawione klasy, a po 5 sec. krzyknęła -Won z klasy! - Zrobiliśmy z klasą sztuczną kupę...wyglądała bardzo realistycznie. Położyliśmy na środku klasy na lekcji wychowawczej, nasz wychowawca zawołał inną nauczycielkę a ta weszła i odrazu wyszła i jeszcze się wywaliła z szoku...ale była beka. Ale teraz mamy przesrane do końca roku szkolnego. BYŁO WARTO Uważasz, że ktoś się myli? lub
Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. w kategorii: Kawały o Jasiu, Żarty szkolne, Żarty o penisie, Śmieszny humor o nauczycielce. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykańskiej klasie:
Strona główna Kto, ile, kiedy... W obecnej chwili mamy 43 osób on-line, w tym 0 użytkowników! Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!Ostatni głos oddano dzisiaj o 19: komentarz napisano 2021-07-01. Szukaj dowcipu Dowcipy > O Jasiu sortuj według: daty | oceny strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] , dowcipów: 367 - Mamo, wszyscy śmieją się, że jestem taki gruby! - Nie jesteś, Jasiu, nie jesteś, ale wyjdź pobawić się na dworze, bo bardzo ciasno w domu. Dowcipy / O Jasiu2012-06-14 dodał ~SandrrrUśka | | Głosów: 1089 Pokaż dowcip > Podczs lekcji w szkole Jasiu pomazał się długopisem po ręce i mówi: - Na szczęście mam korektor! Dowcipy / O Jasiu2011-02-12 dodał ~Lena | | Głosów: 1528 Pokaż dowcip > Na lekcji polskiego pyta Jasia: -Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? Na to Jasio: -Kiedy mamy słaby wzrok. Dowcipy / O Jasiu2011-02-12 dodał ~WERONKIKABGGHYTY | | Głosów: 1538 Pokaż dowcip > - Tato, mogę zostać piratem? - Jak będziesz grzeczny Jasiu. Dowcipy / O Jasiu2010-10-11 dodał Hybrid | | Głosów: 1220 Pokaż dowcip > -Mamo! Mamo! Jasiu obgryza Babci paznokcie! -Jasiu, nie wolno obgryzać Babci paznokci! -Mamo, on dalej je obgryza... -Jasiu, bo zamknę trumnę! Dowcipy / O Jasiu2010-10-11 dodał Hybrid | | Głosów: 1279 Pokaż dowcip > Pani pyta się Jasia: -Jasiu, o co konkurują ze sobą jeleń i sarna? Na to Jasiu po chwili zastanowienia odpowiada: -O nazwę! Dowcipy / O Jasiu2010-04-02 dodał ~Bezimienny Ździch | | Głosów: 1151 Pokaż dowcip > Nauczycielka mówi do dzieci, żeby pochwalili się kto ma starszego krewnego. Zgłasza się Małgosia: - Ja mam babcię Następny zgłasza się Wojtuś: - Ja mam babcię i dziadka Po chwili zgłasza się Jasiu i mówi: - Ja mam pra pra pra pradziadka Oj Jasiu, kłamczuszku, nie prawda. - A dla dla dla dlaczego pani tak sądzi? Dowcipy / O Jasiu2010-01-21 dodał ~Kruszon | | Głosów: 1479 Pokaż dowcip > -Mamo! -Podobno mnie adoptowano - pyta Jasiu -Tak synku, ale Cię oddali Dowcipy / O Jasiu2009-12-17 dodał ~Hubcio | | Głosów: 1225 Pokaż dowcip > Mama pyta się Jasia: - Jasiu , dlaczego nie umyłeś zębów? - Bo mydło mi się nie zmieściło do buzi. Dowcipy / O Jasiu2009-11-06 dodał jedrek2000 | | Głosów: 1520 Pokaż dowcip > Mama pyta się Jasia: - Czemu masz mokre włosy? - Bo całowałem rybki na dobranoc. Dowcipy / O Jasiu2009-11-06 dodał jedrek2000 | | Głosów: 1317 Pokaż dowcip > strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] , dowcipów: 367 Tag: żarty o Jasiu . Dowcipy o Jasiu w przedszkolu dowcip o myciu, dowcip o nauczycielce, dowcip o pierdzeniu, dowcip o rodzicach, dowcip o ślubie, dowcip oJaś, Małgosia i Ahmet zdają do 2 klasy. Wchodzi Jaś, pani mówi: - Przeliteruj tata. - t-a-t-a. - Bardzo ładnie. Wchodzi Małgosia, pani mówi: - Przeliteruj mama. - m-a-m-a. Wchodzi ahmet, pani mówi: - Przeliteruj dyskryminacja rasowa na tle konstytucji miał w domu remont i tata do niego mówi: - Jasiu pomaluj okna w swoim pokoju. Jasiu po pewnym czasie przychodzi i mówi: - Okna pomalowane, pomalować też ramy?Idzie mama z Jasiem na ulicy i widzą nauczycielkę. Nauczycielka mówi: - Dzień dobry Mama odpowiada: - Dzień dobry Mama się pyta Jasia: - Jasiu czemu nie powiedziałeś pani nauczycielce dzień dobry? - No coś ty mamo w wakacje!Jasio mówi do taty: -dasz mi sto złotych na sex? tata: -dobra masz. Jasio wychodzi z domu i spotyka babkę. Babka się go pyta: -gdzie idziesz? Jasio na to: -Idę uprawiać sex. Babka na to: -Ja mogę z tobą za 50zł, zgodził się. Dowiaduję się jego ojciec i mówi: -Jak ty mogłeś z moją matką? a Jasio: -A ty z moją mogłeś?Przychodzi jasiu ze szkoły i mówi do ojca: - Dostałem 5 i w morde! - Za co piątke? - Bo nauczycielka powiedziała ile to 9 razy 7 to jest 63 a za co w morde bo pani powiedziała ile to 7 razy 9 przecierz o jeden chu* tak samo jej powiedziałem.
- Jasiu, Twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły! Jasio na to spokojnie: - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie.O JasiuJaś stoi przed nauczycielem i płacze - Proszę pana nie zasłużyłam na jedynkę - Masz racje ale to najniższy stopień jaki przewiduje regulamin Pani na lekcji pyta dzieci jakie zwierzątka mają w domu w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Humor o zwierzętach, Śmieszne dowcipy o kotach, Dowcipy o psie, Śmieszne żarty o lodówce. - Wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła - mówi matka do Jasia. - To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach. Dowcip #11536. Humor o Jasiu Szczegóły O Jasiu W czasie dyskoteki Jaś podchodzi do Małgosi i pyta:-Zatańczysz??-Tak - odpowiada dobrze bo nie mam gdzie usiąść. - Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!- No dobrze, to dlaczego on zakręca?- Bo mu się tory wygły... Jasio żali się mamie:-Dzieci się ze mnie śmieją i mówią że jestem wampirem...-To nieprawda Jasiu, ale jedz szybciej bo ci zupka skrzepnie. Wchodzi naoczyciel do klasy i mówi:-Kto uważa że jest idiotą, niech Jasiu. Nauczyciel pyta Jasia:-Jasiu, czemu wstałeś?-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał na środku... Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi tacie, że dostał jedynkę, bo nie wiedział, gdzie leży Afryka. Tata na to:-Trudno, dokładnie to nie wiem, ale musi być blisko, bo u nas zatrudnili murzyna i on przyjeżdża do pracy rowerem. Mama kupiła Jasiowi rower i Jaś zaczął jeździć. Po chwili krzyczy:-Mamo! Mamo! Zobacz, jadę bez jednej reki... Mamo! Mamo! jadę bez drugiej ręki... Mamo! Mamo! Jadę bez zębów! Przedszkole, po obiedzie pani mówi:- Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale pójdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:- Jasiu, czemu płaczesz?- Bo nie pójdę się bawić :(- A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?- Mogę!- No to czemu płaczesz?- Bo Karol mi zabrał! Jasio odwiedził w domu chorego nauczyciela matematyki. Po powrocie pytają go: - I co? Jak z nim? - Niestety, bardzo źle. Jutro wraca do szkoły. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp? - Jasiu za drzwi! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: - Czyżby to był karp? - Jasiu, przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową?- Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem. - Jasiu! Wstawaj! Spóźnisz się do szkoły! - Nie martw się mamo, szkoła jest czynna do piętnastej. Dorosły już Jasio spotyka swoją wychowawczynię z Co słychać Jasiu, co teraz robisz?- Wykładam Tak? To bardzo No, w biedronce... .